Nie każda z nas jest rannym ptaszkiem. Jednak poranne wstawanie o 6:00 jest o wiele przyjemniejsze, ponieważ zza rolet przedzierają się promienie słońca, które przypominają nam o nadchodzącej wiośnie. Mam wrażenie,że letnie trendy skradły serca wszystkim,a zimowe płaszcze schowaliście głęboko do szafy.Na ulicach pojawiają się hity ,które przedstawiłam Wam w poprzednim poście (klik) .
Dzień staje się dłuższy,a więc praca do późna nie staje się tak męcząca jak to bywało zimą. Pewnie nie jedna z Was twierdzi,że marzec jest pracowitym miesiącem i ciężko znaleźć czas na cokolwiek. Dlatego ja korzystam z każdego wolnego dnia w stu procentach. Od świtu do zmroku staje na wysokości zadania nowym wyzwaniom! Oto jedno z nich: Mój pierwszy look of the day. Nie odstając od innych blogerek postanowiłam również umieścić taki cykl u siebie.